Nasza czytelniczka robiła zakupy w markecie Carrefour w Strzelinie: - Wraz z mężem byliśmy świadkami sprzedaży karpi żywych w foliowych workach, w których nie było wody i karpie się dusiły - zaalarmowała "Gazetę".
http://wroclaw.gazeta.pl/wroclaw/1,35751,10850375,W_sklepach_sprzedaja_zywe_karpie_w_foliowych_workach.html