Setka, Przedwojenna, Łubu-Dubu, Bistro Przemysłowa - jak grzyby po deszczu powstają nowe bary z zakąskami. Formuła jest prosta: wejść, wypić, zjeść, wydać 4/8 złotych i zrobić miejsce innym. Cztery złote na alkohol, osiem - na jedzenie. Bez stolików, na stojąco, na szybko. Problem w tym, że coraz więcej osób nie chce stamtąd wychodzić
http://wroclaw.gazeta.pl/wroclaw/56,35751,10832804,Tu_zakasisz_za_8_zlotych_a_za_4_popijesz__ZDJECIA_.html