Jerzy Miller, minister spraw wewnętrznych i administracji, odwiedził w nocy z soboty na niedzielę zalane okolice Bogatyni. - Zobaczyłem pewien niedostatek przepływu informacji ze szczebla gminnego czyli z Bogatyni do starosty zgorzeleckiego i wynikające z tego kłopoty - wylicza minister. Jego zdaniem, burmistrz Bogatyni Andrzej Grzmielewicz z PiS nie potrafił profesjonalnie poradzić sobie z trudną sytuacją.![]()
http://rss.feedsportal.com/c/32739/f/530482/s/ca447c3/l/0Lwroclaw0Bgazeta0Bpl0Cwroclaw0C10H357510H82293560HSzef0IMSWiA0Ichwali0Iburmistrza0IZgorzelca0Iz0IPO0Ii0Igani0Bhtml/story01.htm