Akcja „Gazety” Szkoła 2.0. - W mojej epoce nikt nie ośmielił się mówić do nauczyciela „panie Piotrze” czy „pani Basiu”. Obowiązywało niepodważalne „psze pana”. Kiedy po niemal 30 latach wróciłam do mojej podstawówki w Dusznikach-Zdroju, zamiast dawnych smutnych korytarzy zastałam feerię barw.
http://wroclaw.gazeta.pl/wroclaw/1,35751,7869580,Czy_polska_szkola_umie_korzystac_z_internetu_.html