Ministerstwo Zdrowia dało się wykiwać prof. Ryszardowi Andrzejakowi. Rektor Akademii Medycznej tak podyktował warunki dymisji, że zabezpieczył stanowiska dla swoich stronników na uczelni, a z gry o władzę wyciął największego krytyka.
http://wroclaw.gazeta.pl/wroclaw/1,35751,9553560,Akademia_Medyczna__Spadek_po_rektorze_Andrzejaku.html