Zamieszczał ogłoszenie, że poszukuje asystentki, sekretarki, czy modelki. Umawiał się z kandydatkami w hotelu, gdzie spędzał z nimi przyjemną noc, a nad ranem znikał z ich kosztownościami. A na amanta wcale nie wygląda...![]()
http://gazeta.pl.feedsportal.com/c/32739/f/576334/s/1c587553/l/0Lwarszawa0Bgazeta0Bpl0Cwarszawa0C10H90A290A0H110A686940HKandydatki0Ido0Ipracy0Iszly0Iz0Inim0Ido0Ilozka0I0Ia0Ion0Ije0Iokradal0Bhtml0Dbo0F1/story01.htm