Zarząd Transportu Miejskiego chyba chciał zagrać na nerwach mieszkańcom Powsina nazywając przystanek "Nowokabacka". To ulica, która choć bardzo potrzebna, ciągle nie istnieje. - Nazwa jest niezrozumiała nawet dla Google - pisze na swoim blogu Jarosław Osowski.
http://warszawa.gazeta.pl/warszawa/1,95190,9109286,Przystanek_przy_ulicy__ktorej_nie_ma___Nowokabacka_.html