Większość osób woli te psy omijać z daleka, ale Paweł P. na widok amstaffa poczuł litość. Odwiązał psa spod sklepu i zabrał go ze sobą. Grozi mu pięć lat więzienia za kradzież.
http://warszawa.gazeta.pl/warszawa/1,95190,7801349,Amstaff_nie_taki_grozny__dal_sie_ukrasc.html