Dla pochodzącej z Rosji poznanianki Wrocław okazał się przyjaźniejszy niż rodzinne miasto. - Ten sam przepis można różnie zinterpretować. Tam robią to z większą życzliwością - mówi Evgenia Alexandrova
źródło:http://poznan.gazeta.pl/poznan/1,36001,7281850,Wroclaw_pomaga_Zeni__A_Poznan_nie_chcial.html