Prezydent Majchrowski nie miał dotąd konkurenta ani z lewej, ani z prawej, ani z żadnej. Przyzwyczaił się do komfortu. Osiem lat bez przeciwnika uśpiło go, a ze snu wyrwał go Kracik. Oblicze zbudzonego Majchrowskiego kogoś nam przypomina.![]()
http://rss.feedsportal.com/c/32739/f/530324/s/1003f4bf/l/0Lkrakow0Bgazeta0Bpl0Ckrakow0C10H357980H87217860HNiezapalone0Icygaro0IJacka0IMajchrowskiego0Bhtml/story01.htm