Pytałam nastolatków o wakacyjne ucieczki, kiedyś nazywane „gigantem”. Odpowiadali: „Nikt nie ucieka, każdy po prostu się gdzieś wybiera”. A rodzice wiedzą? „Nie muszą, są przyzwyczajeni, że mamy swoje plany”. Psychologowie tylko kiwają głowami, mówią, że dziś to norma
http://krakow.gazeta.pl/krakow/1,35798,8055492,Juz_nie__wakacyjny_gigant___ale__wakacyjne_plany_.html