Co zrobić z przyjaciółką w szare listopadowe przedpołudnie? My wybrałyśmy się do nowo otwartego centrum handlowego Bonarka. Miejsca - jak wynika z komunikatów medialnych - będącego zakupowym rajem, gdzie czas będzie nam przyjemnie płynął "nad małą czarną" w otoczeniu palm. Palmy to na razie jedno z niewielu rzucających się w oczy nawiązań do raju, bo centrum wciąż przypomina plac budowy.
http://krakow.gazeta.pl/krakow/1,35798,7303257,Bonarka__zapach_surowego_miesa_i_zaprawy_tynkarskiej.html